Matki, żony i kochanki na jeden etat, a bohaterskie bohaterki, zabójcze zabójczynie i mściwe mścicielki na drugi. Kobiety-heroiny obecne w filmach były od dawna, choć wydaje się, że prawdziwa moda na nie dopiero nadchodzi. W kinie możecie podziwiać zabójczą Charlize Theron jako Atomic Blonde, a tymczasem my przypominamy sobie najsilniejsze i najodważniejsze kobiety, które zawładnęły naszymi sercami wcześniej.

Atomic Blonde” to niestety mój kinowy zawód. Nie powinno się w ten sposób zaczynać opisu swoich wrażeń, ale to silne uczucie wybijało się ponad inne i towarzyszyło mi podczas seansu, zaraz po wyjściu z kina oraz na drugi dzień. Wielka szkoda, zwłaszcza, że poszczególne elementy wydają się być idealnymi składnikami na wakacyjny hit.

   

Odwiedziny specjalnego gościa, Tomasza Fenske, pozwalają śmiało napisać, że 36 to najlepiej brzmiący odcinek #Kolaudacji: Show jaki się kiedykolwiek ukazał. A jak dodamy, że ta obecność czyni odcinek jeszcze treściwszym i bardziej zaskakującym niż zwykle, to chyba już nie będzie powodu dla którego ktoś miałby nie posłuchać jak dyskutujemy np. o „Dunkierce”. Smacznego!

Luc Besson, twórca „Piątego elementu” i „Leona Zawodowca”, powraca z największą produkcją w swojej karierze, filmem, którego budżet (prawie 210 mln USD, z czego 70% to koszt efektów specjalnych) przekracza produkt krajowy brutto niejednego z wyspiarskich państw na Pacyfiku. Jest to jednocześnie najdroższa produkcja niezależna i najdroższy film wyprodukowany do tej pory poza Stanami Zjednoczonymi. Dokąd tym razem zabrała nas wyobraźnia tego wizjonera? Czy „Valerian” zyska sobie miejsce wśród gwiazd, czy będzie tylko kosmiczną osobliwością, o której śpiewa David Bowie w otwierającej film sekwencji?

Nareszcie urlop. Dzieciaki wysłane na kolonie, pies oddany znajomym pod opiekę, kwiatki podleje sąsiadka. Teraz tylko słońce, plaża i szum fal albo działka pod lasem i wygodny hamak w cieniu jabłoni. Mnóstwo wolnego czasu i słodkie nicnierobienie – to idealne warunki, aby wreszcie nadrobić zaległości i zabrać się za książkową kupkę wstydu. Nie macie pomysłu, jakie książki spakować do walizki? Kolaudacyjna ekipa ma dla Was kilka sprawdzonych w wakacyjnych warunkach propozycji.