„Mudbound”, czyli film czarnoskórej reżyserki i scenarzystki Dee Rees, otrzymał cztery nominacje do Oscarów, w tym dwie dla czarnoskórej diwy R&B i soulu, Mary J. Blige, za rolę drugoplanową oraz piosenkę, a także za zdjęcia dla Rachel Morrison. To polityczna poprawność, czy jesteśmy świadkami rzeczywistej zmiany rozkładu sił w Hollywood?

23 lata po zwycięstwie „Pulp Fiction” Tarantino nad „Czerwonym” Kieślowskiego w Cannes nadal żyjemy w świecie, w którym między kulturą wysoką i popularną toczy się zimna wojna. Tak naprawdę większości z nas wygodnie i bezpiecznie jest skrywać się za tą kulturalną ksenofobią. Problemy zaczynają się, gdy czujesz się obywatelem świata ludzkiej ekspresji i pragniesz bez ograniczeń podróżować między zwaśnionymi obozami, a pamiątki przywiezione z tych wojaży traktujesz jako równorzędne argumenty w dyskusji. Szybko może się okazać, że jesteś bezpaństwowcem, którego języka w dodatku nikt nie rozumie.