Od kiedy sięgam pamięcią, książki, obok mojego GameBoy’a, były zawsze przy mnie – w domu, szkole, pociągu czy też na różnych wyjazdach. Z tego powodu premiery, szczególnie autorów, których dorobek już znam, zawsze wywołują we mnie nadzieję na kolejną fantastyczną przygodę. Być może wybierzemy się na którąś wspólnie?